Dziękujemy za odwiedzenie serwisu KartyOnLine.pl

KartyOnLine.pl to jedyny polski specjalistyczny portal zajmujący się kompleksowo rynkiem kart płatniczych i ofertą banków w tym zakresie. Jest przeznaczony zarówno dla profesjonalistów: pracowników banków i osób zwianych z wydawnictwem kart, jak i dla klientów poszukujących informacji o kartach. Portal zapewnia najświeższe informacje z branży kartowej oraz artykuły dotyczące ważnych problemów rynku i klientów.

Portal ten jest prowadzony przez grupkę zapaleńców, którzy swoją wiedzą i doświadczeniem związanym z kartami płatniczymi pragną dzielić się z innymi.

Choć karta płatnicza ma zaledwie 50 lat, co wobec historii rasy ludzkiej jest tylko mgnieniem oka, to i tak trudno nam będzie napisać o wszystkich zagadnieniach i problemach dotyczących kart. Oczywiście dołożymy wszelkich starań by treść serwisu była jak najpełniejsza i aktualna. Prosimy także o wyrozumiałość, jeśli zdarzy nam się popełnić błąd.

  • karta zblizeniowa

    Jak kupować bilety na międzynarodowe imprezy sportowe – Igrzyska w Rio

    Do dyspozycji miłośników sportu jest około 7,5 mln biletów na Igrzyska Olimpijskie w Rio der Janeiro. Jak kupować bilety na tą imprezę? Sprawdźmy.

    Uczestnictwo w najważniejszych wydarzeniach sportowych o charakterze międzynarodowym cieszy się coraz większym zainteresowaniem wielu polskich kibiców. Tym razem mają oni przed sobą wielkie wyzwanie – Igrzyska Olimpijskie na drugiej półkuli, w Rio der Janeiro.

    Igrzyska Olimpijskie w Rio de Janeiro

    XXXI Igrzyska odbędą się, po raz pierwszy w dziejach, w Ameryce Południowej, w dniach 5-21 sierpnia 2016. Zawodnicy startują w 28 dyscyplinach sportowych, a ceremonia otwarcia i zamknięcia igrzysk odbędzie się na słynnym stadionie piłkarskim Maracana. Nie ulega wątpliwości, że udział chociażby w jednej z imprez to wyjątkowe i atrakcyjne przeżycie, nie tylko ze względu na doniosłość samego wydarzenia sportowego, ale i z uwagi na samo miasto, zaliczane do grona najpiękniejszych miast świata. Pięknie położone nad Zatoką Guanabara, słynie między innymi z monumentalnego pomnika Chrystusa Odkupiciela na wzgórzu Corcovado, pięknych plaż, malowniczych i niezwykłych krajobrazów oraz spektakularnego karnawału.

    Do dyspozycji miłośników sportu jest około 7,5 mln biletów, oczywiście znacznie różniących się cenami, wysokość kwoty zależy i od usytuowania miejsca, i od rodzaju imprezy – najdroższe są bilety na ceremonię otwarcia na Maracanie. Niestety Europejczycy w ogóle, a więc i Polacy, mają tym razem nieco gorzej, organizatorzy przyjęli bowiem zasadę, że im dalej od Brazylii znajduje się dany kraj, tym mniej przysługuje mu biletów z ogólnej puli. Dokonano podziału na 3 grupy, z których pierwszą stanowią kibice brazylijscy i im przypada 70% wszystkich biletów, w drugiej znaleźli się sportowcy, działacze i sponsorzy, w trzeciej pozostali kibice. Tym ostatnim przysługuje około miliona wejściówek przyznawanych według wspomnianej wyżej zasady.

    Jak kupować bilety na Igrzyska w Rio?

    W przypadku imprez sportowych organizowanych w Europie i o nieco mniejszym rozmachu, z reguły można kupić bilety samodzielnie, poprzez stronę internetową organizatora, oczywiście jeśli zdążymy z tym na czas.

    Najprostszym i najwygodniejszym sposobem zapłaty jest wtedy płatność kartą akceptowaną przez organizatora, Visa czy MasterCard.

    Można także skorzystać z usług jakiegoś pośrednika, biura podróży, firmę koordynującą, brokera. Jeśli natomiast chodzi o Igrzyska Olimpijskie w Rio de Janeiro, w każdym kraju został wyznaczony specjalny pośrednik sprzedający bilety do wyczerpania przyznanego temu krajowi limitu.

    W Polsce wyłącznym autoryzowanym przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski dystrybutorem jest Club&Travel. Można za ich pośrednictwem zakupić wejściówki na dowolne wydarzenie z określonej dyscypliny sportowej wybierając daną pozycję z cennika. Interesująco przedstawia się także bogata oferta pełnych pakietów wyjazdowych obejmujących przelot, zakwaterowanie, bilety wstępu i wycieczki fakultatywne do najbardziej atrakcyjnych miejsc w okolicach Rio de Janeiro. Pakiety obejmują siedem lub dziesięć dni i gwarantują adekwatnie 4 i 6 biletów na zawody sportowe w ramach igrzysk. Proponowane wycieczki to między innymi tzw. Głowa Cukru, wzgórze Corcovado z pomnikiem Chrystusa Odkupiciela, Park Narodowy Tijuca i inne.

  • sms premium

    Płatności SMS Premium

    Usługa Premium SMS polega na wysłaniu specjalnego SMS-a pod wskazany numer. Prowizja jest na ogół wysoka, sprzedający usługę otrzymuje zwykle połowę (niekiedy nawet mniej, bo tylko 40 proc.) wartości SMS-a netto. 

    Płatności Premium SMS wchodzą w grę wszędzie tam, gdzie kwoty są zbyt niskie, by opłacało się dokonywać przelewów online czy nawet płacić kartą. Nie chodzi tylko o koszty, ale również o czas.

    Usługa Premium Sms jak działa?

    Czasy, gdy komórka służyła wyłącznie do dzwonienia, mamy już dawno za sobą. To nie tylko odtwarzacz filmów i muzyki, aparat fotograficzny czy podręczna kamera ale również – coraz częściej – portfel, dzięki któremu możemy realizować drobne płatności.

    Usługa Premium SMS polega na wysłaniu specjalnego SMS-a pod wskazany numer. Treść wiadomości i numer jest widoczny na stronie sprzedawcy. Po prawidłowym wysłaniu otrzymujemy zwrotną wiadomość z kodem dostępu do usługi.

    To idealna forma dla sprzedających usługi drobne i niedrogie. Płatności SMS uważane są najszybszą formę płatności w sieci: mają też niekwestionowany atut – kupujący natychmiast ma dostęp do tego, za co zapłacił. Przykładem wykorzystania płatności Premium SMS jest dostęp np. do filmów czy seriali, oferowanych przez telewizje w Internecie.

    Sms premium prowizja

    Za szybkość i wygodę sprzedawca musi jednak zapłacić.

    Sprzedający usługę otrzymuje zwykle połowę (niekiedy nawet mniej, bo tylko 40 proc.) wartości SMS-a netto.

    Jeśli SMS kosztuje kupującego 2,44 zł, sprzedający usługę otrzymuje ok. 1 zł. Reszta trafia do pośredników (nie tylko serwisów oferujących takie usługi, ale również firm telekomunikacyjnych).

    O czym powinien pamiętać kupujący? Najważniejszą rzeczą jest właściwe wpisanie treści SMS-a (bywają skomplikowane). Jeśli popełnimy błąd, opłata zostanie naliczona, zaś nie otrzymamy SMS-a zwrotnego, z kodem dostępu do usługi.

    Całość prowizji oczywiście pokrywa sprzedawca. To, ile wynosi prowizja, zależy od serwisu. W DotPay to, jak wysoka będzie prowizja zależy m.in. od tego, czy sprzedawca prowadzi działalność gospodarczą (firmy płacą mniej), jak duże ma obroty dzięki SMS Premium (im wyższe, tym prowizja niższa). W serwisie Przelewy24 wszyscy płacą 45 proc.

    Z punktu widzenia potencjalnych sprzedających istotnym ograniczeniem jest cena jednego SMS – maksymalna wynosi 25 złotych (przy czym sprzedający może liczyć na ok. połowę tej kwoty). Usług droższych w ten wygodny sposób po prostu nie można sprzedawać.

  • carding

    Carding – wykorzystanie numerów kart płatniczych do przestępstw

    Rodzajów przestępstw związanych z wykorzystaniem numerów kart płatniczych jest wiele, przyglądamy się najpowszechniejszym z nich jaką jest carding. Masowe korzystanie z kart debetowych i kredytowych daje złodziejom szanse na zwielokrotnienie swych żniw. 

    Carding

    Jednym z najczęściej popełnianych przestępstw na kartach płatniczych jest tak zwany carding. Polega on na wykradaniu numerów kart płatniczych i terminów ich ważności, które w następstwie służą bezprawnemu kupowaniu produktów bądź usług na koszt poszkodowanej osoby. Aby zdobyć te dane przestępcy posługują się różnymi metodami. Jedną z nich jest własnoręczne podejrzenie lub sfotografowanie karty przez złodzieja. Inny sposób to nielegalne kupno danych. Pozyskanie tego typu informacji jest możliwe za pośrednictwem osób, które mają do nich bezpośredni dostęp. Osoby, które takie dane udostępniają, oczywiście działają niezgodnie z prawem. Zdarzają się również dokonywane przez przestępców włamania do baz danych, których wynikiem jest pozyskanie informacji o numerach kart.

    Kradzież numerów kart płatniczych

    Kradzież numerów kart odbywać się może również w następstwie ataków hakerów na komputer danej osoby, w tym za pomocą wirusów, trojanów, programów szpiegowskich, podmienionych stron internetowych (patrz wirus Dexter). Istnieje również inna metoda – wyłudzenie danych. Złodzieje dzwonią lub mailują do danej osoby podszywając się pod pracowników banku i prosząc o podanie numerów kart i innych przydatnych dla nich informacji.

    Jak ustrzec się przed kradzieżą numerów karty debetowej lub kredytowej

    Aby ustrzec się przed kradzieżą numerów karty debetowej lub kredytowej, warto przede wszystkim mieć na uwadze bezpieczeństwo własnego komputera. Dobre narzędzia do wykrywania szkodliwego oprogramowania są priorytetem. Druga kwestia to baczne przyglądanie się witrynom, na które wchodzimy. Pamiętajmy, że podmienione strony banków mogą być bardzo podobne do prawdziwych. Uważać również należy na wszelkiego rodzaju podejrzane maile i telefony – banki nigdy nie proszą o wysyłanie do nich maili zawierających numery kart i tego typu poufne informacje. To samo dotyczy konsultantów telefonicznych – również oni nie powinni nas pytać o numery kart czy dane z dowodu osobistego. Wszelkie tego rodzaju próby zdobycia informacji powinny wzbudzić naszą nieufność.

    Kolejna sprawa to ochrona kart – warto mieć je zawsze przy sobie, nie pozostawiać w obcych miejscach, nie udostępniać ich osobom trzecim. W przypadku utraty karty, należy od razu ją zablokować. Najłatwiej zrobić to telefonicznie lub za pośrednictwem bankowości internetowej. Warto też wspomnieć o niepozostawianiu informacji o kratach płatniczych na obcych komputerach. Wszelkich transakcji należy dokonywać tylko na własnym sprzęcie bez ryzyka, że dane trafią w niepowołane ręce.

    Podrabianie to inne często stosowane przestępstwo na kartach. Skopiowanie takiej karty jest możliwe głównie dzięki skimmerom, czyli nakładkom na bankomaty, za pomocą których przechwytuje się dane z paska magnetycznego. Dodatkowo przechwytywane są kody PIN (np. z obrazu z mikro-kamery zamontowanej w pobliżu lub nakładki na klawiaturę). Kradzież danych i PIN-u daje złodziejowi możliwość pełnego odwzorowania karty i jej późniejszego użytkowania. Innym częstym przestępstwem na kartach jest bezprawne posługiwanie się zgubionym lub skradzionym egzemplarzem.

  • organizacje platnicze

    Czy dojdzie do wojny organizacji płatniczych?

    Czy polska karta płatnicza oznacza większą niż dotychczas rywalizację między organizacjami płatniczymi? Karty płatnicze stają się w Polsce coraz bardziej popularne, co zresztą potwierdzają oficjalne badania prowadzone przez Narodowy Bank Polski. Według nich w połowie 2015 roku na polskim rynku znajdowało się w użyciu ponad 34 mln kart płatniczych, czyli niewiele mniej, niż liczy sobie ludność naszego kraju.

    Organizacje płatnicze w Polsce

    Polski rynek usług finansowych jest zdominowany przez dwie zagraniczne organizacje płatnicze – Visa i MasterCard, które razem obejmują ponad 99% całego rynku. Visa to mniej więcej 59%, MasterCard 40%, około 0,3% przypada na Diners Club Polska i American Express. Visa i MasterCard to zdecydowanie dwie największe, o zasięgu światowym organizacje płatnicze udostępniające zarówno karty debetowe, jak i kredytowe. Niewiele też je różni w zakresie funkcjonalności, można przy ich pomocy płacić za zakupy, wypłacać gotówkę z bankomatu i dokonywać innych transakcji bezgotówkowych. Oba rodzaje kart są bardzo popularne, jednak zdarza się, że niektóre punkty handlowe honorują wyłącznie jeden rodzaj karty, warto o tym pamiętać, zwłaszcza jeśli wybieramy się za granicę. Część terminali, szczególnie w egzotycznych krajach, może przyjmować płatności tylko w jednym systemie.

    Krajowa karta płatnicza

    Od pewnego czasu w polskim środowisku finansowym rozważa się pomysł wprowadzenia krajowej karty płatniczej, przynajmniej do użytku wewnętrznego. Jest on tym bardziej zasadny, że ze statystyk wynika, iż 98% transakcji dokonywanych przy pomocy kart płatniczych jest realizowanych na terenie kraju. Polscy bankowcy są zdania, że tego rodzaju inicjatywa ustawodawcza sprzyjałaby konkurencji i stwarzała szanse wejścia na rynek nowym podmiotom. Wprowadzenie polskiej karty płatniczej ma obecnie większe niż kiedyś szanse ze względu na obniżkę opłat interchange. Chodzi o prowizję pobieraną przez emitenta karty płatniczej od sprzedawcy dysponującego terminalem od każdej transakcji dokonywanej przy użyciu karty. Obecnie wynosi ona 0,2% w przypadku transakcji kartą debetową i 0,3% w przypadku transakcji kartą kredytową wykonanej za pomocą kart Visa lub MasterCard.

    Wprowadzenie polskiej karty płatniczej oznaczałoby uniezależnienie polskich klientów od międzynarodowych systemów płatniczych i zarazem spowodowało obniżkę kosztów związanych z posiadaniem karty, gdyż banki, bez ponoszenia dodatkowych kosztów własnych, mogłyby je również ograniczyć w stosunku do klientów. Szacuje się, że wydatki na takie lokalne karty stanowiłyby zaledwie około 45% kosztów systemów międzynarodowych, takich jak wspomniani potentaci, Visa i MasterCard. Istotna jest także kwestia bezpieczeństwa – większość oszustw dotyczących transakcji przy użyciu kart jest dokonywana poza granicami kraju, gdzie zostały wydane. W przypadku karty lokalnej operacja taka nie byłaby możliwa.

    Pozostaje pytanie, czy polska karta płatnicza oznacza większą niż dotychczas rywalizację między organizacjami płatniczymi? Nie wydaje się, gdyż potentaci będą nadal królować na rynku międzynarodowym i w obszarach mniej więcej wcześniej podzielonych. Zmniejszyć się mogą nieco ich zyski w Polsce, ale uszczerbek nie będzie na tyle znaczący, by doprowadzić do otwartej wojny z polskim systemem płatności.

  • karta chipowa

    Ataki na karty chipowe

    Nie ulega wątpliwości, że karty chipowe są bezpieczniejsze, ale również mogą stać się przedmiotem ataku ze strony świata przestępczego.

    Na całym świecie można zauważyć tendencję do eliminowania kart płatniczych wyposażonych w paski magnetyczne, dość często i skutecznie klonowanych przez przestępców, na rzecz kart z mikroprocesorem, które powoli stają się standardem także na polskim rynku usług finansowych.

    Każda karta chipowa wyposażona jest w zawierający określone dane mikroprocesor, dzięki któremu możliwe jest dokonanie transakcji potwierdzonej przez użytkownika wprowadzeniem numeru PIN. Dostępne na rynku karty chipowe są zgodne z protokołem EMV, to jest standardem opracowanym przez organizacje płatnicze Europay, Visa i MasterCard, a zapewniającym kompatybilność wszystkich mikroprocesorów i terminali, bez względu na miejsce użycia karty czy terminal. Mikroprocesor jest w tym przypadku elementem decydującym o sposobie autoryzacji i statusie transakcji, w odróżnieniu od kart z paskiem magnetycznym, dla których decyzyjny jest terminal POS. Trzeba jednak zaznaczyć, że nawet karty z mikroprocesorami posiadają pasek magnetyczny, w przeciwnym razie nie mogłyby być bowiem używane w starszych terminalach i bankomatach.

    Chip wbudowany w kartę płatniczą gwarantuje znacznie większe bezpieczeństwo, gdyż obecnie, dzięki dodatkowym zabezpieczeniom i wykorzystaniu kryptografii asymetrycznej, nie da się skopiować zawartości mikroprocesora i sklonować karty. Wydawałoby się zatem, że jest to dobra wiadomość dla wszystkich użytkowników mających na przykład w pamięci opowieści o skimmerach, czyli tzw. nakładkach na bankomaty, które odczytują pasek magnetyczny karty, a towarzysząca im kamera lub zmodyfikowana klawiatura nagrywa wprowadzany przez właściciela karty PIN. Niestety, pojawiły się już informacje o udanych próbach obejścia zabezpieczeń mikroprocesora.

    Cyberprzestępcy znaleźli luki w systemie EMV, które umożliwiły swego rodzaju fałszowanie kart z chipami, chociaż nie jest klonowanie w ścisłym tego słowa znaczeniu, wykonanie bowiem kopii zawartości mikroprocesora jest nadal poza zasięgiem.

    Przestępcy stosują na przykład trik polegający na wgraniu danych z wykradzionego wcześniej paska magnetycznego na chipa. Skimmer umieszcza się we wlocie na kartę, tak, aby po jej włożeniu pośredniczył w transakcji pomiędzy prawdziwym chipem, a czytnikiem wbudowanym w terminal. Z kolei pewne błędy w terminalach umożliwiają dokonanie transakcji bez znajomości PIN-u. Chodzi o łatwy do przewidzenia algorytm generowania kodów, co pozwala uzyskać teoretycznie nieprzewidywalny kod i w rezultacie prowadzi do podobnych skutków jak sklonowanie karty.

    Mimo wszystko karty z mikroprocesorami są bezpieczniejsze od tych z paskiem magnetycznym. Ataki na karty chipowe mają sporo ograniczeń, przede wszystkim sprzętowych i czasowych, co nie oznacza, że nie instytucje finansowe czy klienci nie powinni dbać o stałe udoskonalanie systemów zabezpieczających z jednej strony, a o przestrzeganie zasad bezpieczeństwa z drugiej.