Jak tanio opłacać rachunki?

opłaty rachunki

Jakie są sposoby taniego opłacania rachunków? Każda rodzina musi opłacić co najmniej trzy rachunki – za czynsz, gaz, prąd. To absolutne minimum, wiele osób płaci przecież za internet, abonament telewizyjny, telefon (często kilka rachunków), raty kredytów.

Sposoby opłacania rachunków

Najczęściej rachunki regulujemy przy okienku – pocztowym lub bankowym. To dziwne, bo są to raczej drogie rozwiązania. Poczta Polska pobiera prowizję od rachunku w wysokości 2,5 złotego. Banki biorą jeszcze wyższe opłaty – zazwyczaj kilka złotych. Łatwo policzyć, że jeśli liczba rachunków zbliża się co miesiąc do dziesięciu, same opłaty mogą pochłonąć kilkadziesiąt złotych. A można ich uniknąć, lub co najmniej mocno zredukować!

Jak najtaniej opłacać rachunki?

Zdecydowanie najtańszym sposobem opłacania rachunków jest samodzielne zlecanie przelewów przez Internet. W dużej części banków przelewy krajowe są bezpłatne. W części pobierane są niewielkie opłat – nie wyższe niż 1 zł.

Dostęp do bankowości internetowej mogą mieć też posiadacze zwykłych, tradycyjnych ROR-ów. Niemal każdy bank oferuje już taką możliwość, wystarczy złożyć dyspozycję w oddziale. To wygodne rozwiązanie – można np. zdefiniować listę odbiorców, więc wykonanie nawet większej liczby przelewów trwa dosłownie kilka minut. Możemy je wykonywać o świcie, albo w środku nocy, również w niedzielę i święta (będą księgowane następnego dnia roboczego).

Jak pisza eksperci z portalu tanie-konto.pl niektóre banki oferują jeszcze większe udogodnienia: np. klienci Inteligo mogą korzystać z usługi Bilix. Faktura przychodzi do klienta w formie elektronicznej i dostępna jest po zalogowaniu się na konto bankowe. Klient może uregulować należność dosłownie jednym kliknięciem.

Tanim sposobem opłacania rachunków są zlecenia stałe. Posiadacz rachunku określa kwotę przelewu i termin jego wykonania, i zapewnia na swoim koncie odpowiednią sumę pieniędzy. Niektóre banki nie pobierają z tego tytułu opłat, w innych opłaty są symboliczne. Oczywiście, za pomocą zleceń stałych można regulować wyłącznie zobowiązania, których wysokość się nie zmienia (np. czynsz, raty kredytu gotówkowego czy pożyczki ratalnej).

Innym, choć podobnym rozwiązaniem jest polecenie zapłaty – w tym przypadku kwota rachunku nie musi być stała. Klient podpisuje umowę z dostawcą usługi – np. operatorem telefonii komórkowej czy Internetu – za ten co miesiąc obciąża jego rachunek należną kwotą. Klient oczywiście ma podgląd, czy rachunek został opłacony. Jeśli pojawiają się wątpliwości – np. co do wysokości rachunku – klient ma możliwość zgłoszenia reklamacji. Ustanowienie polecenia zapłaty kosztuje ok. 1 zł, potem klient nie ponosi kosztów.

Również klienci, którzy są przywiązani do „okienkowego” trybu płacenia rachunków mają tańsze – niż poczta i banki – alternatywy. Mogą korzystać z pośredników, przyjmujących płatności. To dobry sposób (prowizje często są niższe niż 1 zł), pod warunkiem wyboru solidnej firmy. Na pewno nie warto powierzać pieniędzy małym, nieznanym firmom – kilku takich pośredników ogłosiło upadłość, zostawiając swoich klientów z niezapłaconymi rachunkami. Agencje, przyjmujące rachunki do zapłaty mają jednak duże banki – np. PKO Bank Polski i DnB Nord (Monetia). Rachunki przyjmują też markety – czyli solidny pośrednik. VIA Moje Rachunki (Lewiatan, Carrefour, Real, stacje benzynowe PKN Orlen, Statoil) to największy z pośredników. Bank BPH ma sieć pod nazwą Transkasa, a Citi Handlowy ma Unikasę. Raiffeisen Bank Polska współpracuje z Żabką tworząc tzw. Zielone Okienka. W każdym przypadku prowizje pobierane za opłacenie rachunku są niższe niż pobiera poczta. Warunek! Rachunki, które można opłacić w kasie sklepu muszą zawierać kod kreskowy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*